Nie mam wiele do powiedzenia o sobie, staram się żyć w zgodzie z prawami natury i normami etycznymi; czytam, teraz na przykład po raz czwarty chyba "W poszukiwaniu straconego czasu", wolę Musila, Montaigne, Manna czy Prousta od współczesnych mi niewiadomych; chociaż staram się wiedzieć, co w literaturze piszczy. Oj, rozpisałam się...