Zoya jest ze mną od grudnia tego roku,pochodzi z Moskwy z hodowli Talabirchuk P.& G. Zojka jadła w hodowli mleko mamy i wołowinę.U mnie je mokre i suche: RC,Hills,Animoda.Uwielbia łososia gotowanego dostaje go dwa razy w tygodniu,wołowinę z Gerberkiem,ser biały,żółtka przepiórcze dwa razy w tygodniu,jogurt naturalny kilka razy w tygodniu.Nie chorowała, podobie jak pozostałe kotki dostaje,doksycyklinę.Była raz szczepiona.Po kuracji antybiotykowej zostanie zaszczepiona ponownie.Zojka przyjazni się z Daszką i Brendą.Urządzają gonitwy po całym domu.Zoja ma nawyk ssania,którego jak na razie nieskutecznie próbuję jej oduczyć.Ostatnio zauważyłam że Dasza się od niej tego nauczyła i teraz obie naraz próbują mnie ssać:( Zoja to żywe srebro,wszędzie jej pełno,jest cudownym kotkiem.Właściwie to z kota nie ma nic. Jest bardzo odważna,zaczepia wszystkie kotki,wręcz zmusza do zabawy niezależnie od pory dnia i nocy.Nie zraża jej syczenie i prychanie.Nie potrafi miauczeć,piszczy jak dziecko kiedy jest głodna.To zdecydowanie największy żarłok z całej kociej rodziny.Zojka się bardzo brudzi,kapię ją raz w tygodniu,ponieważ tego nie lubi trwa to kilka sekund.Nie chorowała,dostaje Doksycyklinę,jest przed drugim szczepieniem.Jestem zafascynowana tą rasą.
1. Ja równiez dołączam sie do
Ja równiez dołączam sie do zachwyconych tobą, skarbie- WYMIATASZ poprostu!!! I ja jestem wielbicielką rasy syjam, devon, no i oczywście tasjki....pozdrowienia od Oskarka!!!