Trochę info weterynaryjnego:
Shila trafiła do mnie gdy miała około 10 tygodni - data jej urodzin nie jest dokładnie znana. Jej mama przyniosła małe, gdy nie były już "ślepakami". Jej poprzednia właścicielka pozwalała przebywać kotkom w domu i na dworzu. W chwili odbioru kicia przebywała ze swoim rodzeństwem. Niestety nie była dobrze karmiona - dostawała ryż z marchewką... Zarówno Shila jak i jej mama nie były szczepione, ani odrobaczane. Kicia miała świerzbowca, gdy do mnie tafiła.
W tej chwili jest po dwóch odrobaczeniach (20.09.2009 Virbac Vetminth, 17.10.2009 Virbac Vetminth), dwóch szczepieniach. Dojrzała już płciowo, więc za radą weterynarza została wysterylizowana (Miesiąc temu)- pod koniec listopada 2009.
Właśnie niedawno wyszły jej stałe ząbki:).
Teraz jest karmiona karmą suchą Profilium, czasem zmieniam jej na mokrą Animonda. Za jakiś miesiąc, dwa będę ją przestawiać na Royal Canin Young Female.
Shila jest póki co jedynym kotem w domu, niewychodzącym żyjącym na 40 m2:). Uwielbia się bawić zabawkami - najchętniej z człowiekiem.
08.01.2010 zauważyłam w kuwecie glistę. Leczenie:
PANACUR
Dawkowanie:
3 dni x 1 tabletka (250 mg) dwa tygodnie powtórka.
Po kuracji Shila miała nadal cofanie treści żołądka, czkawkę. Przy drugim dawkowaniu pojawiły się rano wymioty. Dostała Profender (28.01.2010)
Serdecznie zapraszam wszystkich na forum odnośnie zdrowia kotków - baaardzo pożyteczna lektura:) http://forum.animalia.pl/list.php?17
1. śliczna
śliczna