Normal
0
21
MicrosoftInternetExplorer4
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";}
Mam na imię Rufus.
To nie jest moje prawdziwe imię, ale poprzedniego nie pamiętam.
Przypominam sobie ( jak przez mgłę), że kiedyś, dawno temu, człowiek którego
nazywałem najlepszym przyjacielem, nazywał mnie inaczej.
Jak? Nie pamiętam.
Pamiętam za to uderzenie, tępy ból i i ciemność. Czy to był zły sen?
Nagle straciłem wzrok, potem dom, bo nie byłem już potrzebny. Komu dzisiaj
potrzebny jest niewidomy pies?
Została mi
tylko DUMA i kąt w ciasnym schronisku do którego trafiłem.
Żyję w ciemności, nigdy już nie zobaczę szczekających moich pobratymców, ani
twarzy swojego nowego Pana na którego czekam.
Czy tego
żałuję? TAK.
Ale nauczyłem się się cieszyć zapachami, dźwiękiem i dotykiem, które odbieram
wyraźniej.
Czy się boję?
TAK.
Życie w schronisku, wśród innych psów, nie zawsze przyjaznych, budziło we mnie
przerażenie.Teraz na szczęście jestem w hoteliku do którego zawiozły mnie
wolontariuszki...
Czy mam
jakieś wyjście? TAK. Potrzebuję jedynie
odrobiny szczęścia, by spotkać tego jednego jedynego człowieka. Dlatego wciąż
czekam, siedząc c przy kratach swojego boksu, może usłyszę kroki, przyjazny
głos i słowa mojego nowego Pana:
Kocham Cię Rufus, pakuj ?walizki?, idziemy do domu! Marzenia, marzenia!! Ludzie
mówią, że trzeba marzyć, bo bez tych marzeń nie warto żyć!!! A czy ja mam prawo
do marzeń? Przecież jestem tylko psem. Gdybyś
chciał spełnić moje marzenie, lub choćby przyjechać i pójść ze mną na spacer,
to zadzwoń lub napisz?.. Mam tylko 6 lat. Czy hotelik to miejsce dla dumnego
owczarka niemieckiego?
Kontakt w sprawie adopcji:
604 10 11 65