Mimo młodego wieku ten piękny biało-rudy kocurek sporo już wycierpiał w życiu. Trafił do gabinetu weterynaryjnego w bardzo ciężkim stanie mając kilkadziesiąt ran gryzionych (prawdopodobnie zaatakowany przez psa). Dzięki pomocy ludzi dobrej woli oraz kunsztowi lekarzy weterynarii kotek jest już całkowicie wyleczony, niestety ma zdeformowane jedno ucho. Został wykastrowany, odrobaczony i odpchlony. Miał zrobione testy w kierunku białaczki kociej i FIV - oba wyszły negatywnie. Obecnie przebywa w garażu tymczasowych opiekunów, nie może zostać tam jednak na dłużej. Mimo, że prawdopodobnie był kotem wolno żyjącym, szybko nauczył się korzystać z kuwety. Jest całkowicie udomowiony, bardzo łagodny i garnący się do człowieka, jednak bardzo boi się psów. Może to właśnie Ty zapewnisz mu ciepły i kochający dom, w którym będzie już zawsze bezpieczny i szczęśliwy?
kontakt w sprawie adopcji
opiekun prywatny
tel: 918-878-075
e-mail: holiwet@holiwet.pl
gg: ---