Ciocia Felunia ma swój blog, więc i ja postanowiłam go mieć. Tyle rzeczy się wkoło mnie dzieje!
Na przykład w poniedziałek tatuś i mamusia młodsza robili porządki w dużym pokoju. Trzepali dywan, myli podłogę, a my, czyli ciocia i ja pomagałyśmy. Porządki to super zabawa! Nie wiem, czemu tatuś z mamusią byli tacy zmęczeni... Myśmy się świetnie bawiły! Pokazywałyśmy łapką, co jeszcze trzeba zrobić, obserwowałyśmy wszystko z pleców mamusi i tatusia, wsadzałyśmy noski we wszystkie zakamarki i przy okazji znalazłyśmy sobie parę zabaweczek, które nam się zapodziały.
Mam super rodzinkę! Tatusia najukochańszego, dwie mamusie i ciocię Felunię. Tatuś jest kochany, ale czasem używa dziwnych słów, których nie rozumiem: "powoli", "pomału", "spokojnie". Dziwne słowa, ale ciocia Felunia mówi, żebym się nie przejmowała, no to się nie przejmuję. Ciocia Felunia też jest fajna, ale na mnie fufa, nie zawsze wiem, dlaczego. A ja się chcę tylko pobawić... Czasem się bawimy, a czasem ciocia się złości. Ale to nic! Polubi mnie! O, ciocia wstała! pobawię się z nią, może nie będzie fufać?