Kropek trafił do nas przypadkiem, chociaż czy ja wiem, może to było przeznaczenie?
Został znaleziony w lesie wraz z towarzyszem buraskiem. Nie wiadomo, czy został tam wyrzucony, jego wcześniejszy los był nieznany. Kotki były oswojone i bardzo legły do ludzi, ocierały się, mruczały, wskakiwały na ręce. Siostra, która kotka znalazła zabrała go wraz z buraskiem do domu. Ponieważ mama mieszka za miastem i posiada mini godpodarstwo postanowiliśmy, że kotkom tam będzie najlepiej i tak było przez jakiś tydzień. Po tygodniu kotki zniknęły, podejrzewaliśmy, że postanowiły odnależc swój dom i wybrały się w drogę. Szukaliśmy, wołaliśmy, ale rezultatu to nie przyniosło. Po ok dwóch tygodniach od tego zdarzenia Kropek został znaleziony w mieście, błąkał się biedak pod samochodami, był cały umurusany, głodny i bardzo szczęśliwy, kiedy siostra znów zabrała go do domu. Miał taką wdzięcznośc w oczach ... próbowaliśmy odnależc jego towarzysza, niestety bez skutku :( Kropek został u siostry, a po wielu negocjajcach wzięliśmy go do siebie. Kropek bardzo szybko zaaklimatyzował się w nowym domku, gorzej było z Tofikiem, który nie mógł znieśc, że jakiś "nowy" pojawił się w jego domu. Na szczęście ten okres buntu ma już za sobą. Teraz razem szaleją, ganiają się, ale i biją nie na żarty. Nie są przyjacielami, typu ja umyję Ciebie a Ty mnie, ale nie jest źle :)
Kropek różni się od Tofika indywidualisty. Jest bardzo miziasty, uwielbia myzianie i staje się wtedy natrętny straszliwie, nie daje życ. W przeciwieństwie do Tofika nie lubi wygrzwac się przy kominku, woli fotel.
Nie mieliśmy okazji zabrac go na działkę, zresztą trochę się tego obawiam, bo boję się, że znów ucieknie, a tego byśmy nie chcieli.
Wielki łasuch z niego , uwielbia jeśc i często kradnie odpadki ze śmietnika :/ Ktoś kto go nie zna powiedziałby, że biedak jest głodzony, ale Kropek już tak ma, że jest wciąż głodny :)
Ma śliczne zielone oczy i wzrok taki, że mieknie serduszko.
Bardzo się cieszę, że go przygarneliśmy. Nie wiadomo jaki los spotkałby go w tym lesie :(
Teraz wiem, że jest szczęśliwy :)
06.01.10r. - Kropuś został wykastrowny
1. jaki mądry koteczek ,znalazł
jaki mądry koteczek ,znalazł mieszkanko i kochających go ludzi