Zwierzeta boja sie tylko tyle, ile trzeba; dopóty, dopóki istnieje bezposrednie zagrozenie. Czlowiek boi sie zawsze. Jego lek jest zakodowany nie tylko w podswiadomosci, ale i w pamieci.
Wladyslaw Grzeszczyk
Zwierzeta boja sie tylko tyle, ile trzeba; dopóty, dopóki istnieje bezposrednie zagrozenie. Czlowiek boi sie zawsze. Jego lek jest zakodowany nie tylko w podswiadomosci, ale i w pamieci.
Wladyslaw Grzeszczyk
Julka wychowała się razem z brytyjką Zuzią w jednym domku. Pochodzi również z hodowli Ojos del Salado. Dzieciństwo spędziła w gronie rodzeństwa, kuzynostwa i innych kocich kumpli, mając do dyspozycji dużą willę i wybieg do ogrodu. Fajne dzieciństwo! Do mnie trafiła wraz z Zuzią, dzięki czemu nie przeżywała aż tak dotkliwie tej przeprowadzki.
Podobnie jak wszystkie koty z tej hodowli żywiona była głównie karmą domową na bazie indyka i ryżu. U mnie dostaje RC dla kotek kastrowanych o wrażliwej skórze, wymieszaną z RC dental oraz karmę mokrą (Sheba, Schesir, Sushicat, Felix). Generalnie Julka jest "niejadką" Zjada małe porcje, jest wybredna, często tylko podejdzie do miseczki, powącha jedzonko z odległości ok. 10 cm. wzdrygnie się i już jej nie ma...
Jak wszystkie moje kotki jest "niewychodząca". Mieszka w dużym, dwupoziomowym mieszkaniu z osiatkowanym balkonem.
Julka została wykastrowana 12.08.2008 w wieku 9 miesięcy (ovariectomia), przed pierwszą rują. Raz w życiu przeszła zapalenie oskrzeli.
Jest kotką bardzo wrażliwą, delikatną w obejściu, trochę lękliwą. Z trudnością akceptuje wszystko co nowe. Długo trwa zanim zaakceptują nową osobę, czy to ludzką czy to kocią. Nie lubi wchodzić w konflikty z innymi kotami. Wydaje mi się, że przedkłada kontakty ze mną nad kontakty z futrzanymi koleżankami. Spośród wszystkich moich kotek Julka umie patrzeć najczulej...No a ja się rozpływam...
|
1 rok 13 tygodni temu
|
1 rok 22 tygodnie temu
|
2 lata 18 tygodni temu
|
|
2 lata 20 tygodni temu
|
2 lata 20 tygodni temu
|
2 lata 20 tygodni temu
|
|
2 lata 20 tygodni temu
|
2 lata 20 tygodni temu
|
2 lata 20 tygodni temu
|
| Z "Pamiętnika e-kocic", łapką Julki |
Dzień... |
18/02/11 |
| Z "Pamiętnika e-kocic", łapką Julki |
Czy czytają mnie jakieś niebieskie... |
18/01/11 |
| Z "Pamiętnika e-kocic", łapką Julki |
Porozmawiamy o śmierci? Och, wiem, że... |
18/10/10 |
| Z "Pamiętnika e-kocic", łapką Julki |
Boję się. Wiedziałabym nawet, gdyby... |
11/03/10 |
| Z "Pamiętnika e-kocic", łapką Julki |
Czy wyobrażaliście sobie kiedyś co... |
28/02/10 |
| Z "Pamiętnika e-kocic", łapką Julki |
Wczoraj wyszłyśmy na balkon. Nic nie... |
01/02/10 |
| Z "Pamiętnika e-kocic", łapką Julki |
Wczorajszy dzień był inny niż... |
20/01/10 |
| Z "Pamiętnika e-kocic", łapką Julki |
Mrrrrrr...Dzisiaj jest dzień na... |
10/01/10 |
| Z "Pamiętnika e-kocic", łapką Julki |
Dzisiaj w nocy miałam sen. Straszny!... |
08/01/10 |
Zieleń oczu Juleczki zwala z nóg!
FAJNA FOTA
No tak spojrzenie RUSa .... w ich oczach można naprawdę utonąć ...
Juleczko ja nasze spotkanie wspominam bardzo mile, a ty ?
No powiedz Julka! No powiedz to, o czym mówiłyśmy...No, że...fajna jest ta ciocia Ola!!! Oj, jakoś tak sie zawstydziła!
Pozdrówki dla Galutka i Timki! :-))))
1. Ojjj! Te oczęta! Taka słodka
Ojjj! Te oczęta! Taka słodka kociczka ...