Izzy- mój malutki rozrabiaka, zaraz jak do nas trafił podbił serca wszystkich tak jak żaden zwierzak u nas w domu. Uwielbia wszystkich wylizywac, dlatego rodzice nazywają go Lizus. Jest nad wyraz grzeczny- o dziwo niczego nie gryzie i przychodzi gdy sie go zawoła... z jedym minusem. Do tej pory nie udało mi sie go nauczyc zalatwiac do kuwety... Ale mam nadzieję ze jeszcze mi sie to uda i będzie się tak ładnei załatwiał do kuwetki jak jego poprzednik;) Narazie dośc sporo śpi, choc juz mneij niż na początku, uwielbia jeśc wszystko co mu wpadnie do pyszczke (nawet jajecznice i pierogi ze szpinakiem) tak więc trzeba pod tym względem na niego uważac. U nas w domu króliki nei są zamykane w klatkach tylko latają luzem po pokojach, często chodzą do siebie na odwiedziny;) Az się boję co bedzie jak Maliczek się wyprowadzi. izzy uwielbia się wygłupiac, turlac i biegac;) Czuje się u nas bardzo bezpiecznie co widac po tym jak śpi i ogólnym zachowaniu. O dziwo uwielbia się przytulac i byc noszonym na rękach.