Gaja to mieszaniec biało czarnego kundelka z yorkiem.Wzięłam ją z trzeciej ręki,bo jej mama to mały kundelek mieszkający w budzie.Ta sunia jest wszystkim czego można oczekiwać od wiernego przyjaciela,jest milusińską przylepą,która jest ze mną zawsze i wszędzie,jest poprostu jak kleszcz.Mała wierna i kochana,rządzi pozostałymi suczkami.Jedyną jej wadą jest to że szczeka na wszystkich i na wszystko.Z Tajgunią i Lamią dogaduje się świetnie,chodz z wprowadzeniem jej do stada nie było łatwo,w małym ciałku wielki pies.Uwielbia czesanie,pieszczoty i stanie za odkurzaczem gdy pracuje.Sierść jej wieje,a my śmiejemy się,że się napowietrza,nie jest łakoma,ale wykorzystuje moją słabość do niej.