Diana to młoda, około roczna suczka husky o przepięknej urodzie: biszkoptowym umaszczeniu i różnokolorowych oczach. Jej wygląd przypomina lisiczkę.
Los do tej pory nie był dla niej zbyt łaskawy - nie może znaleźć swojego miejsca na ziemi i ma aputowaną część tylnej łapki. Dzięki pomocy życzliwych ludzi udało się ją przetransportować ze schroniska na Śląsku, gdzie groziło jej uśpienie, do domu tymczasowego w Warszawie. Tam znalazła kolegę w trzy-miesięcznym piesku tej samej rasy, którego wybryki bardzo dzielnie znosi i opiekuje się nim w matczyny sposób. Diana jest niesamowicie łagodna, można ją podnosić, tarmosić, zabierać jedzenie z pyszczka, a ona nawet nie warknie! Mimo amputowanej łapki jest też bardzo sprawna, w zasadzie nie widać różnicy między nią a psem z czterema sprawnymi łapkami. Uwielbia biegać, pływać, ganiać za kaczkami, gołębiami i kotami. Nie wiadomo, co się dzieje dalej, bo jeszcze nie udało jej się żadnego złapać. Diana jest ogromnie spragniona miłości, boi się porzucenia i nie powinna być początkowo na długo zostawiana sama. Co nietypowe dla przedstawicieli jej rasy - bardzo pilnuje się człowieka na spacerach, spokojnie można ją spuszczać ze smyczy. Jest bardzo pojętna, w kilka minut nauczyła się siadać i podawać łapkę. To pieszczoszka, która uwielbia głaskanie po brzuszku . Diana zasługuje na dom, który zapewni jej opiekę i miłość, w zamian odwdzięczy się psią wiernością i miłością. Same patrzenie na tą piękność sprawia przyjemność. Jak każdy przedstawiciel jej rasy Diana jest żywiołowa i potrzebuje dużo ruchu. Z powodu braku łapki, nie nadaje się raczej do ciągnięcia sań, ale spokojnie może biegać przy np. rowerze. Potrzebuje opiekuna, który zdaje sobie sprawę zarówno z wymogów rasy, jak i z wrażliwości suczki.