Delikatna Burasia z Gdańskiej
Ta kotka nie ma tragicznej
historii? po prostu smutną. Domowa, wyrzucona albo zgubiła się i nikt nie
szukał. Na podwórku w centrum miasta urodziła maluszki, ludzie wpuścili do
komórki, karmili. Pewnej nocy coś się zdarzyło, kocie krzyki, hałasy. I kotka z
maluszkami nie wróciła do komórki, została w krzakach, potem w pudle, które
ktoś postawił. Byłam tam przypadkiem, zobaczyłam maluszki, dziwnie
spokojne - podniosłam, lekuchne i apatyczne szkieleciki.. zabrałam całą rodzinkę, kociaki z trudem
uratowane przez lekarki wet mają już domu, a Burasia czeka? Jest śliczna,
grzeczna, spokojna i mila, dogada się z innymi kotami, będzie mruczeć na
kolankach? Tylko jest taka zwykła, niekolorowa, nie jest malutkim kociątkiem? Czeka, patrzy w okno i marzy o kimś , kto po
prostu ją pokocha..
Burasia ma ok.2-3 lat, jest
wysterylizowana, odrobaczona i zaszczepiona, ma książeczkę zdrowia.
696 058 846 www.foranimals-lodz.pl