Dwa opuszczone psiaki i 30-stostopniowy mróz POMOCY!!!
Bardzo smutna historia
jakich ostatnio wiele i do tego mróz uporczywie przenikający aż do szpiku...
Nie ma miejsca na ciepło, pełną miskę, opiekę i czułości. Jest miejsce na
bezdomność, samotność, zimno, głód i choroby...
Czy są skazane na taki
los...
KROSNO
Śmierć opiekuna, który
uprzednio uratował je z bezdomności, ponownie oznacza dla nich tragedię.
Opustoszały dom i dwa równie samotne psy w obejściu. Pierwszy z nich to
biało-czarny kundelek Czaruś, który zamykany jest w nieogrzewanym domu, gdyż
może zdarzyć się, że kogoś przyszczypie ząbkami. Może z bólu, może z głodu, a
może z rozpaczy i ogromnego niepokoju. Drugi piesek to sunia, bardzo łagodna
nadstawiająca łepek do głaskania,
tuląca się do człowieka. Sonia jest cały czas na mrozie, na łańcuchu, ze
śladami otarć na łapach (łapy były kiedyś leczone). Sunia ma budę, która jest
dla niej za mała, ale jak trzeba, to stara się w niej ułożyć, żeby choć na
chwilę poczuć odrobinę ciepła...
Oboma pieskami zajmuje się
osoba z rodziny zmarłego opiekuna, która codziennie przyjeżdża do nich, aby dać
im jeść. Kobieta opłaca codzienne dojazdy, ale jest osobą bardzo biedną i taka
suma dla niej, to ogromny wydatek. Przez resztę czasu pieski muszą sobie radzić
same...
Szukamy dla piesków domu/ów
stałych, lub domów tymczasowych, aby nie musiały marznąć na dworze. Przy opcji
domu tymczasowego pomożemy w ogłaszaniu i adopcji zwierzaków. Oba pieski są
zaszczepione. Do domu mogą pójść razem lub osobno. Transport do dobrego domku
spoza Krosna nie będzie problemem!
Kontakt: jasdor@o2.pl 665 168
122
Galeria: http://imageshack.us/g/824/budan.jpg/